Przy Związku Podhalan w Ameryce Północnej

Tradycje Góralskie w Dzianiszu

press to zoom

press to zoom

press to zoom

press to zoom
1/6

 

Dzianisz jest typową wioską skalnego Podhala, w której na co dzień wszyscy posługują się przepiękną gwarą góralską. Nawet młodzież nie wstydzi się rozmawiać gwarą. Dotyczy to zarówno młodzieży uczącej się w szkołach średnich, jak i osób studiujących na krakowskich uczelniach.
Za coś naturalnego w Dzianiszu uchodzi posiadanie stroju góralskiego. I chyba nie ma ani jednej osoby, która by go nie posiadała. Dzianiszanie chodzą w nich na wesela, chrzciny, wszelkie uroczystości kościelne, a nawet w wersji zmodyfikowanej na co dzień . 
Niektórzy mieszkańcy kontynuując tradycje swoich dziadków, szyją i przygotwują poszczególne części tego stroju, np. gorsety, koszule, portki, kierpce, itp. Tworzone są także hafty, koronki, liczne rzeźby oraz ludowe instrumenty.


Dosyć popularnym zajęciem wśród mieszkańców jest produkcja oscypków. Są to oscypki z mleka krowiego lub owczego. Robionym w lecie przez baców i juhasów z Dzianisza, którzy swoje stada wypasają w Dolinie Chochołowskiej, masywie Magury Witowskiej oraz w Bieszczadach. Cały proces wypasu owiec, jak i produkcji oscypków w przeciągu lat nic się nie zmienił. 


W Dzianiszu istnieją i są kultywowane liczne tradycje ludowe związane zarówno ze świętami kościelnymi, jak i życiem codziennym. Najważniejsze z nich to: kolędowanie w czasie Bożego Narodzenia, którym zajmują się przede wszystkim dzieci, a kawalerowie po pasterce chodzą do wybranych dziewczyn i podsiewają je owsem. Smigus dyngus, w którym chetnię uczestniczy młodzierz sprawia wiele radosci. W czasie zielonych świątek pali sie liczne ogniska. Wszystkie wesela odbywają się w stylu góralskim, większość weselnikow ubrana jest w stroje regionalne, a w czasie uroczystości zachowane są tradycyjne obrzędy weselne - jak np. oczepiny panny młodej.


W Dzianiszu znajduje się także kilka kapel góralskich oraz jak już wspomniałem zespół Dzianiszanie. W zespole tym dzieci uczą się grać, śpiewać i tańczyć po góralsku ku uciesze swoich rodziców. Muzykanci z Dzianisza cieszą się wielką sympatią i są zapraszani na przeróżne imprezy kulturalne oraz prywatne. Ciekawostką jest to, że w czasie wizyty Ojca Świętego w 1997 roku 20 muzykantow z Dzianisza grało podczas mszy świętej na skoczni w Zakopanem.

 

Opracował

Paweł Michniak